WŁOCHY: 10 must see wschodniej Sycylii

sie 1, 2025 | Europa, Włochy | 0 komentarzy

sie 1, 2025 | Europa, Włochy | 0 komentarzy

recepta_na_podroz_sycylia

Na Sycylię udawałam się od dobrych już kilku lat. Wielokrotnie wybierałam się tam palcem po mapie oraz słynnym ludzikiem od googla. Tak naprawdę, zanim jeszcze moja stopa faktycznie na żywo stanęła na tej najsłynniejszej włoskiej wyspie, czułam, jakbym poniekąd już tam wcześniej była. I to nawet nie raz!

Podczas tych wszystkich wirtualnych podróży byłam pewna, że jeśli w końcu wybiorę się na tę pistacjową wyspę, odwiedzę jej zachodnią część, z Trapani jako numerem jeden. Los chciał jednak inaczej i na Sycylię, która okazał się moim prezentem urodzinowym, wybrałam się wprost u podnóża aktywnej Etny, do Katanii.

Na Sycylię przyleciałam na cztery pełne dni. Ci bardziej obeznani z mapą Włoch od razu się domyślą, że to niewiele, by objechać wyspę całą. Wszak to największa z wysp Morza Śródziemnego. Ci więksi geograficzni eksperci zorientują się, że z Katanii do Trapani obrócić w dwie strony w cztery dni, a przy tym jeszcze oddać się zwiedzaniu i włoskiemu obżarstwu jest pomysłem dość karkołomnym. Nawet dla szaleńca podróżniczego. Dlatego pokornie Trapani musiałam odpuścić. Odpuścić na czas pierwszego pobytu na wyspie.

Dlaczego Trapani – pomyślicie? Już kilka lat temu podejmując się wirtualnego rekonesansu Sycylii, Trapani uderzyło mnie swoją urodą. Zapragnęłam na własne oczy zobaczyć słynne solanki, które przecież są atrakcją na skalę światową. Obiecuję, że jeśli powrócę jeszcze na Sycylię, swoje kroki skieruję właśnie ku zachodniemu krańcowi wyspy, a Wy zapewne o tym usłyszycie, a już na pewno tu przeczytacie.

No dobrze, ale jaka była moja Sycylia? Ta rzeczywista? Na Sycylii rozczarowało mnie jedzenie. Spośród wszystkich do tej pory odwiedzonych przeze mnie zakątków Italii, to właśnie na Sycylii rozsmakowałam się najsłabiej. Nie było pizzy z dorodnymi dojrzewającymi w idealnym słońcu pomidorami, owoce morza smakowały jakoś tak inaczej, mniej włosko, mniej pysznie, nie wspominając już o makaronach i risotto. Nawet lody pistacjowe zarówno te podawane typowo po sycylijsku, w bułce, jak i te tradycyjnie w wafelkowym rożku nie podekscytowały moich kubków smakowych.

Skoro już od narzekania rozpoczęłam, muszę dodać, że tak obfitych dywanów ze śmieci nie widziałam jeszcze w żadnym innym zakątku naszej, tak szczycącej się tym, zadbanej i wolnej od dziadostw, Europy. Przyznam, że w ciągu tych czterech dni nie przyzwyczaiłam swoich oczu do widoku stert odpadów zalewających pobocza prawie każdej drogi. Widok przykry, dający do myślenia, wyrywający trochę z podziwu i zachwytu nad perełkami architektury, których na tym kawałku Italii nie brakuje. Po cichu liczę, że to był zbieg okoliczności, że sierpień, ulubiony miesiąc wakacji Włochów przywołał na urlop nawet kierowców śmieciarek, i że gdy powrócę na Sycylię, będzie w niej czysto jak w Krakowie, Pradze czy Wiedniu.

Teraz jednak skupmy się na tym, co Sycylia ma unikatowego, pięknego, niezapomnianego! Choć zwykle w największy zachwyt wpadam na widok dzieł Matki Natury, na Sycylii było nieco inaczej. Tu bardziej skupiłam się na podziwianiu perełek ludzkich rąk. I akurat pod tym względem Sycylia, jak długa i szeroka obfituje w prawdziwe skarby. Na czele zresztą z miastami Noto i Ragusa, które to zrobiły na mnie tak kolosalne wrażanie, że z największą przyjemnością spędziłabym na Sycylii co najmniej kilka tygodni, aby w pełni nacieszyć wzrok tak pięknymi dziełami człowieka.

Ale natura na Sycylii nie pozwoliła mi o sobie zapomnieć i to dosłownie! Podczas tej wizyty mogłam spacerować po dymiącej i buczącej Etnie, która w przeddzień mojego powrotu do Polski, postanowiła nabroić do tego stopnia, że zamknięto na ponad dobę lotnisko w Katanii.

Po tym dość przydługim wstępie, zabieram Wam w ekspresową wizytę po Sycylii. Poniżej prezentuję 10 miejsc wartych odwiedzenia we wschodniej oraz południowo – wschodniej części Sycylii, czyli wszystkie te wspaniałe punkty na wyciągnięcie ręki po wylądowaniu w Katanii. Mam nadzieję, że prędzej niż później blog ten zostanie zaktualizowany również o miejscówki położone po zachodniej stronie ojczyzny pistacji i arancini.

UWAGA! Potrzebujecie samochód, by przejechać Sycylię moim szlakiem? Proszę bardzo! Oto LINK do doskonałej sycylijskiej (i nie tylko) oferty. Może skusicie się tym razem na uroczego czerwonego Fiata 500? Do wyboru, do koloru!

Sciacca: Termy, karnawał i kolorowy port

Sciacca (wym. szaka) to urokliwe sycylijskie miasto o bogatej historii sięgającej czasów starożytnych. Założone przez Fenicjan, a następnie znane Grekom jako Thermai Selinuntinae, przez wieki czerpało z wpływów arabskich i normańskich, co po dziś dzień widoczne jest w jego kulturze i architekturze. Choć nie należy do tych najpopularniejszych miejscówek na wyspie, a już na pewno nie wśród zagranicznych turystów, mnie zaciekawiło na tyle, że postanowiłam nieco nadrobić drogi, aby przekonać się na własne oczy, że warto poświęcić Sciacca swoją uwagę. Nie pomyliłam się.

Z czego słynie dzisiejsza Sciacca?

Z gorących źródeł termalnych! Miasto od wieków znane jest ze swoich leczniczych wód termalnych, które przyciągają poszukujących relaksu i prozdrowotnych kąpieli.

Ponadto Sciacca to karnawał! I można śmiało rzec, że to jedno z najsłynniejszych i najbardziej spektakularnych wydarzeń kulturalnych na całej Sycylii, słynące z wielkich, kolorowych parad i fantazyjnych strojów. Jeśli przypadkiem odwiedzicie Sycylię w lutym, koniecznie dodajcie Carnevale di Sciacca do swojej listy tutejszych przeżyć.

Sciacca to też malowniczy port, przez wielu uznawany za tętniące życiem serce miasta, gdzie można zjeść świeże owoce morza prosto z kutra i poczuć autentyczną atmosferę. To także doskonała baza wypadowa na rejsy wzdłuż wybrzeża. Oraz miejsce do zrobienia dobrego zdjęcia. Polecam zwłaszcza to ostatnie.

Co koniecznie trzeba zobaczyć w Sciacca?

  • Sciacca urzeka przede wszystkim malowniczym widokiem kolorowych kamieniczek wspinających się od portu w górę miasta, taka namiastka, sycylijska wersja Cinque Terre
  • Warto wybrać się na spacer po porcie, zrelaksować w łaźniach termalnych oraz, jeśli czas pozwoli, wziąć udział w jednym z lokalnych wydarzeń kulturalnych.
  • Choć miasto jest coraz popularniejsze, wciąż oferuje spokój i autentyczny włoski urok, bez tłumów znanych z innych sycylijskich miejscowości.

recepta_na_podroz_sciacca
recepta_na_podroz_sciacca
recepta_na_podroz_sciacca
recepta_na_podroz_sciacca
recepta_na_podroz_sciacca

Punta Secca: Witajcie w świecie komisarza Montalbano

Punta Secca to kolejna niewielka, ale niezwykle klimatyczna wioska rybacka na południowym wybrzeżu Sycylii, w sercu barokowej prowincji Ragusa. Choć jej historia sięga wieków wstecz, jako osady zależnej od portu i rolnictwa, jej prawdziwa światowa sława jest zjawiskiem całkiem nowym. To miejsce, które z sennej, autentycznej sycylijskiej miejscowości przeistoczyło się w cel pielgrzymek fanów z całego świata.

Z czego słynie dzisiejsza Punta Secca?

Numerem jeden jest bez wątpienia dom Komisarza Montalbano. To absolutny magnes na turystów. Słynny dom z błękitnymi okiennicami, w którym w serialu Komisarz Montalbano mieszkał główny bohater, znajduje się właśnie tutaj, tuż przy plaży. W serialu miejscowość nosi nazwę Marinella, a dzięki niej Punta Secca zyskała międzynarodową rozpoznawalność.

Czeka tu na Was też malownicza, złota, piaszczysta plaża, idealna do relaksu i kąpieli, rozciąga się wzdłuż wybrzeża. Szczególnie umiłowana przez Włochów i to nie tylko tych z Sycylii. Zagęszczenie na plaży przypominało to znane mi znad naszego Bałtyku. Charakterystycznym punktem krajobrazu, widocznym z daleka, jest wysoka na 34 metry latarnia morska (faro), która dodaje miejscu uroku.

Wybierając się do Punta Secca liczcie na atmosferę spokoju i autentyczności. Bo mimo popularności, Punta Secca wciąż zachowuje swój kameralny charakter. To idealne miejsce, by zwolnić tempo, cieszyć się spacerami o zachodzie słońca i skosztować świeżych owoców morza w jednej z lokalnych knajpek z widokiem na morze. Albo po prostu przystanąć na espresso tonic czy kieliszek wybornego lokalnego białego wina. Co chyba jest najważniejsze, tutejsze ceny zdają się jeszcze aż tak nie przerażać.

Co koniecznie trzeba zobaczyć w Punta Secca?

Odwiedzając Punta Secca, nie można przegapić kilku kluczowych punktów.

  • Przede wszystkim należy zrobić pamiątkowe zdjęcie przed domem komisarza Montalbano (dziś funkcjonuje jako B&B), ale przed obiektem stoi dostępny wszystkim odlew komisarza, który niestrudzenie dzień i noc pozuje do zdjęć ze swoimi fanami.
  • Obowiązkowy jest spacer po plaży oraz podejście pod latarnię morską.
  • Warto również rzucić okiem na Torre Scalambri – XVI-wieczną wieżę strażniczą znajdującą się tuż przy niewielkim porcie.

Ragusa: Dwa miasta w jednym

Ragusa to jedno z najbardziej fascynujących i spektakularnych miast południowo-wschodniej Sycylii, nie dziwi więc, że zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Jego wyjątkowość polega na tym, że jest to w rzeczywistości miasto o dwóch twarzach, podzielone na dwie odrębne części: nowocześniejszą Ragusa Superiore i starą, magiczną Ragusa Ibla. Dla nas atrakcja, dla mieszkańców tragiczna pamiątka po potężnym trzęsieniu ziemi, które nawiedziło region w 1693 roku.

Po kataklizmie mieszkańcy podzielili się: część arystokracji postanowiła odbudować swoje miasto na ruinach starego (Ragusa Ibla), podczas gdy reszta ludności założyła nowe miasto na pobliskim płaskowyżu (Ragusa Superiore). Efektem jest jedyny w swoim rodzaju miejski krajobraz.

Przyznam, że długo zbierałam szczękę z ziemi spoglądając na Ragusę. Już kiedy zbliżałam się do niej wynajętym na lotnisku samochodem, wiedziałam, że będzie to niezapomniane spotkanie. A kiedy zaczęłam spacer jej wąskimi, zacienionymi uliczkami, dosłownie oniemiałam! Trafiłam tu w trakcie włoskiej przerwy na dzienny odpoczynek (po naszemu sjesta, jednak Włosi nie cierpią, kiedy używa się tego hiszpańskiego słowa do określenia i błogiej chwili w spiekocie dnia), zastała mnie cisza, śpiew ptaków i przyciszone odgłosy codziennego życia docierające z przysłoniętych zdobnymi drewnianymi okiennicami wnętrz domów.

Z czego słynie dzisiejsza Ragusa?

Przede wszystkim z późnobarokowej architektury. Ragusa jest kwintesencją sycylijskiego baroku. Po trzęsieniu ziemi oba miasta odbudowano w tym samym, bogato zdobionym stylu. Kręte uliczki, kamienne pałace z fantazyjnymi balkonami i monumentalne kościoły tworzą niezapomnianą scenerię.

Sama Ragusa Ibla to historyczne serce miasta, które przyciąga większość turystów. Jest to labirynt wąskich, brukowanych uliczek, urokliwych placów i oszałamiających budowli, z majestatyczną kopułą Duomo di San Giorgio dominującą nad dachami.

Podobnie jak Punta Secca, Ragusa (zwłaszcza Ibla) była jednym z głównych plenerów serialu Komisarz Montalbano. Fani serii rozpoznają tu wiele miejsc, w tym plac przed katedrą czy charakterystyczne uliczki, które w serialu udawały miasto Vigàta.

Co koniecznie trzeba zobaczyć w Ragusa?

Zwiedzanie Ragusy to przede wszystkim spacer i chłonięcie jej niezwykłej atmosfery. Do najważniejszych punktów należą:

  • Duomo di San Giorgio w Ragusa Ibla: Uważany za arcydzieło architekta Rosario Gagliardiego. Jego imponująca fasada i monumentalne schody prowadzące na plac robią ogromne wrażenie.
  • Schody łączące obie części miasta: Spacer 242 stopniami łączącymi Ragusa Superiore z Ragusa Ibla to obowiązkowy punkt programu. Roztacza się stąd najbardziej ikoniczny, pocztówkowy widok na dachy i kopułę Ibli, dlatego wspinając się coraz wyżej, nie zapomnijcie co jakiś czas odwrócić się za siebie.
  • Katedra San Giovanni Battista w Ragusa Superiore: Główna świątynia nowego miasta, również zachwycająca barokową fasadą i bogatym wnętrzem.
  • Giardino Ibleo: Piękne ogrody miejskie na wschodnim krańcu Ibli, idealne miejsce na odpoczynek w cieniu palm i podziwianie widoków na otaczające wąwozy.

recepta_na_podroz_ragusa
recepta_na_podroz_ragusa
recepta_na_podroz_ragusa
recepta_na_podroz_ragusa
recepta_na_podroz_ragusa
recepta_na_podroz_ragusa
recepta_na_podroz_ragusa

Marina di Ragusa: Słońce, plaża i nowoczesny kurort

Marina di Ragusa to tętniący życiem nadmorski kurort i nowoczesna odsłona regionu Ragusa. Położona zaledwie kilka kilometrów od historycznej Ragusy, stanowi jej idealne uzupełnienie – gdy w barokowych miastach szukamy cienia w wąskich uliczkach, tutaj przyjeżdża się dla słońca, morza i beztroskiej, wakacyjnej atmosfery. Dlatego koniecznie musicie zobaczyć je obie! Dawniej znana jako Mazzarelli, z małej wioski rybackiej przekształciła się w jedno z najpopularniejszych miejsc letniego wypoczynku na południu Sycylii.

Z czego słynie dzisiejsza Marina di Ragusa?

Dla jednych to przede wszystkim szerokie, piaszczyste plaże, uznawane za największy atut Mariny, które od lat otrzymują prestiżowe wyróżnienie Błękitnej Flagi (Bandiera Blu) za czystość wody i doskonałą infrastrukturę. Dlatego to wręcz bajkowe miejsce dla rodzin z dziećmi, ale i wszystkich miłośników plażowania.

Dla innych Marina to nowoczesny port turystyczny. Imponująca, nowoczesna marina jest jednym z największych i najlepiej wyposażonych portów turystycznych na Sycylii. Przyciąga luksusowe jachty z całego basenu Morza Śródziemnego, a spacer wzdłuż kei i podziwianie łodzi to jedna z głównych atrakcji. Przyznam, że właśnie po to przyjechałam do Mariny.

Łącząc to, co powyżej, Marina di Ragusa oferuje bujne życie nocne, bo to przede wszystkim wieczorami Marina budzi się do życia. Jej długa, tętniąca życiem promenada Lungomare Andrea Doria i Mediterraneo pełna jest barów, restauracji i kawiarni. Nic dziwnego, że stanowi centrum towarzyskie, gdzie turyści i mieszkańcy spotykają się na wieczornym aperitivo i kolacji, nierzadko ciągnącej się do świtu.

Co koniecznie trzeba zrobić w Marina di Ragusa?

W Marina di Ragusa aktywności skupiają się wokół wybrzeża. Poza całodniowym relaksem na jednej z publicznych lub prywatnych plaż, warto:

  • Przespacerować się po nowoczesnej marinie: Podziwianie setek zacumowanych jachtów i łodzi, szczególnie o zachodzie słońca, to czysta przyjemność. W porcie znajduje się też wiele modnych lokali.
  • Skorzystać z promenady Lungomare: To idealne miejsce na poranny jogging, popołudniowy spacer czy wieczorne wyjście. Wzdłuż promenady biegnie również ścieżka rowerowa.
  • Odkryć lokalną kuchnię: Spróbujcie świeżych owoców morza i ryb w jednej z licznych trattorii lub zdecydujcie się na szybką sycylijską przekąskę. Może Wam się poszczęści z kuchnią Sycylii bardziej niż mnie!
  • Poczuć wakacyjny gwar: Marina di Ragusa to przede wszystkim atmosfera. To miejsce stworzone do wypoczynku, zabawy i cieszenia się sycylijskim słońcem w nowoczesnym, komfortowym wydaniu.

Modica: Czekoladowa stolica Sycylii

Dobrze, że nie muszę odpowiedzieć na pytanie, czy lepiej odwiedzić Ragusa, czy Modica. Oba miasta są tak wyjątkowe, urocze i warte zobaczenia, że być może nigdy nie podejmę decyzji.

Modica to kolejne olśniewające miasto z doliny Val di Noto, które po tragicznym trzęsieniu ziemi w 1693 roku odrodziło się w pełnym blasku sycylijskiego baroku i dziś figuruje na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Podobnie jak Ragusa, Modica ma niezwykłą, piętrową strukturę, z miastem podzielonym na dolne (Modica Bassa) i górne (Modica Alta), rozłożone malowniczo na zboczach głębokiego wąwozu.

Spacerując po mieście, ma się wrażenie, że domy wyrastają jeden na drugim, tworząc spektakularny, niemal pionowy labirynt schodów, dachów i uliczek. Jednak to nie tylko architektura czyni to miejsce wyjątkowym. Modica ma bowiem drugi, słodszy powód do dumy. O czym mowa?

Z czego słynie dzisiejsza Modica?

Jak już sugeruje nagłówek tego punktu, z czekolady z Modiki (Cioccolato Modicano)! I to nie byle jakiej! Bo Cioccolato Modicano to absolutny unikat na skalę światową. Modica słynie z produkcji czekolady według starożytnej, zimnej metody obróbki, którą Sycylijczycy przejęli od Hiszpanów, a ci z kolei od Azteków. Czekolada ta ma charakterystyczną, ziarnistą teksturę, ponieważ cukier nie rozpuszcza się w masie kakaowej. Jej smak jest intensywny i niepowtarzalny. Dziś w mieście działa wiele historycznych pracowni czekolady, w tym słynna Antica Dolceria Bonajuto.

Modica to też wspaniała architektura barokowa i podobnie jak Ragusa, stanowi prawdziwą galerię barokowych arcydzieł pod gołym niebem. Dwie główne świątynie miasta, San Giorgio i San Pietro, rywalizują ze sobą o miano tej najpiękniejszej, a ich monumentalne fasady i spektakularne schody dominują nad miejskim krajobrazem.

Ze względu na swoje historyczne bogactwo i religijność, Modica bywa nazywana miastem stu kościołów. Wiele z nich, wciśniętych w wąskie uliczki lub wykutych w skale, tworzy niesamowitą atmosferę tego miejsca.

Co koniecznie trzeba zobaczyć w Modica?

Odkrywanie Modiki to podróż pełna smaków i zachwycających widoków. Kluczowe punkty na mapie zwiedzania to:

  • Duomo di San Giorgio: Uznawany za jeden z najwspanialszych przykładów sycylijskiego baroku. Warto tu wspiąć się na wieżę. Aby tu dotrzeć, trzeba pokonać imponującą, 250-stopniową klatkę schodową, ale widok z jej szczytu jest nagrodą za wysiłek. Obiecuję!
  • Cattedrale di San Pietro: Główna świątynia dolnego miasta (Modica Bassa), do której prowadzą równie efektowne schody ozdobione posągami dwunastu apostołów.
  • Główna ulica Corso Umberto I: To tętniące życiem serce dolnej Modiki, wzdłuż którego znajdują się liczne sklepy z czekoladą, kawiarnie, pałace i kościoły.
  • Wizyta w pracowni czekolady: Nie można opuścić Modiki bez degustacji jej słynnego wyrobu. Warto odwiedzić jedną z historycznych dolcerii, by zobaczyć proces produkcji i spróbować czekolady o różnych smakach – od klasycznej, przez chili, po cynamon czy pistację.
  • Punkt widokowy Pizzo Belvedere: Aby w pełni docenić niezwykłe położenie miasta, warto wspiąć się do górnej części i odnaleźć punkt widokowy, z którego roztacza się panorama na całą dolinę.

recepta_na_podroz_modica
recepta_na_podroz_modica
recepta_na_podroz_modica
recepta_na_podroz_modica
recepta_na_podroz_modica
recepta_na_podroz_modica
recepta_na_podroz_modica
recepta_na_podroz_modica
recepta_na_podroz_modica
recepta_na_podroz_modica

Scala dei Turchi: Białe schody do turkusowego morza

Ochłońmy nieco od tych sycylijskich uroczych miasteczek. W tym punkcie zabieram Was na Scala dei Turchi, czyli Schody Turków. To bez wątpienia jedno z najbardziej spektakularnych i fotogenicznych miejsc na całej Sycylii. Nie jest to ani miasto, ani budowla wzniesiona ludzką ręką, lecz olśniewający cud natury. To monumentalny, śnieżnobiały klif położony na wybrzeżu w pobliżu Realmonte, niedaleko Agrigento. Jego niezwykły kształt, przypominający gigantyczne, naturalne schody opadające łagodnie do lazurowego morza, od wieków zachwyca i inspiruje.

Swoją intrygującą nazwę klif zawdzięcza historii i legendom. W przeszłości te naturalne stopnie stanowiły idealne schronienie i miejsce do lądowania dla saraceńskich i arabskich piratów, których lokalna ludność powszechnie nazywała Turkami.

Z czego słyną Scala dei Turchi?

Schody to biały klif zbudowany jest z margla – miękkiej, plastycznej skały osadowej składającej się z wapienia i gliny. To właśnie ten minerał nadaje mu niezwykły, niemal oślepiający w słońcu biały kolor, który fantastycznie kontrastuje z błękitem Morza Śródziemnego.

Przez tysiące lat wiatr i woda wyrzeźbiły w miękkiej skale gładkie, falujące stopnie i tarasy. Uwierzcie mi, że dzięki temu klif wygląda jak dzieło surrealistycznego rzeźbiarza, a nie formacja geologiczna.

Dla mnie Scala dei Turchi to przede wszystkim jedno z najpiękniejszych miejsc na Sycylii do podziwiania zachodów słońca. Kiedy słońce chyli się ku horyzontowi, biała skała przybiera ciepłe, złociste i różowe odcienie, tworząc magiczny spektakl. Zresztą, zobaczcie sami poniżej!

Co koniecznie trzeba zrobić na Scala dei Turchi?

Wizyta przy Scala dei Turchi to głównie obcowanie z niezwykłym pięknem natury.

  • Nastawcie się tu przede wszystkim na podziwianie z dystansu, bo te najlepsze i najbardziej kompletne widoki na Schody Turków roztaczają się z sąsiednich, piaszczystych plaż. To stamtąd można w pełni docenić ich monumentalny rozmiar i niezwykły kształt. Plan dla Was? Przybyć na którąś z okolicznych plaż na zachód słońca, bo to właśnie w promieniach chylącego się do linii horyzontu słońca białe klify wyglądają najbardziej imponująco.
  • A skoro o plażach mowa, to u stóp klifu rozciągają się piękne, złote plaże, które są idealnym miejscem na odpoczynek, kąpiel i podziwianie białej ściany.
  • Spacer po Klifie (z ograniczeniami): Przez wiele lat turyści swobodnie wspinali się na klif, by opalać się na jego białych tarasach. Obecnie, ze względu na ochronę tego delikatnego cudu natury przed erozją i zniszczeniem, bezpośredni dostęp i wchodzenie na sam klif są obecnie ściśle ograniczone lub całkowicie zabronione. Zawsze sprawdzajcie aktualne przepisy przed wizytą, aby uszanować to wyjątkowe miejsce.
  • Rejs łodzią: Świetnym sposobem na zobaczenie klifu w całej okazałości jest wycieczka łodzią wzdłuż wybrzeża, która pozwala na podziwianie go z perspektywy morza. Wybierzcie opcję o zachodzie słońca!

recepta_na_podroz_schody_tureckie
recepta_na_podroz_schody_tureckie
recepta_na_podroz_schody_tureckie
recepta_na_podroz_schody_tureckie
recepta_na_podroz_schody_tureckie
recepta_na_podroz_schody_tureckie
recepta_na_podroz_schody_tureckie

Taormina: Luksus i historia

Taormina to bezdyskusyjnie najsłynniejszy i najbardziej elegancki kurort na Sycylii. Zawieszona spektakularnie na zboczu góry Monte Tauro, z widokiem na błękitne Morze Jońskie i majestatyczną Etnę w tle, od wieków przyciąga głównie artystów i arystokratów, ale też podróżników z całego świata. Założona przez starożytnych Greków, a później uwielbiana przez Rzymian, stała się obowiązkowym punktem europejskiej Grand Tour. Dziś jest synonimem luksusu, niezapomnianych widoków i romantycznej atmosfery.

Z czego słynie dzisiejsza Taormina?

Z Teatru Antycznego (Teatro Antico), który uznawany jest za ikonę Taorminy, a przez niektórych i całej Sycylii. Perfekcyjnie wkomponowany w krajobraz grecko-rzymski teatr oferuje jedną z najbardziej spektakularnych scen na świecie – z ruinami na pierwszym planie i dymiącym wulkanem (zdarza się o dziwo dość często) Etna oraz zatoką Naxos w tle. Latem odbywają się tu koncerty i festiwale.

Corso Umberto, czyli główna arteria miasta to tętniący życiem, elegancki deptak zamknięty z obu stron historycznymi bramami (Porta Messina i Porta Catania). Jest to wybieg mody pod gołym niebem, pełen luksusowych butików, galerii sztuki, urokliwych kawiarni i restauracji. Można się tu zatracić, uważajcie na siebie!

Jest jeszcze Isola Bell, czyli dosłownie Piękna Wyspa. To maleńka, porośnięta bujną roślinnością wysepka połączona z lądem wąskim pasem plaży, który znika podczas przypływu. Można do niej zjechać kolejką linową (funivia) lub zejść pieszo. To rezerwat przyrody i jedno z najbardziej malowniczych miejsc do plażowania w okolicy. Mnie osobiście nie urzekła, głównie przez tłumy okupujące wyspę. Ale tak się może zdarzyć, jeśli nie tylko na Sycylię, ale do jakiejkolwiek części Włoch wybierzecie się w sierpniu — świętym wakacyjnym miesiącem Włochów i całej Italii.

Ale przede wszystkim to położenie Taorminy jest jej największym atutem. Z niemal każdego zakątka miasta, a zwłaszcza z placu Piazza IX Aprile, roztaczają się zapierające dech w piersiach widoki na wybrzeże i wulkan. Już dla samego tego widoku warto odwiedzić Taorminę. Nastawicie się tu jednak na spore tłumy. I to nie tylko w środku lata.

Co koniecznie trzeba zrobić w Taorminie?

Wizyta w Taorminie to uczta dla zmysłów. Oprócz obowiązkowej wizyty w Teatrze Antycznym koniecznie trzeba:

  • Przespacerować się Corso Umberto: Poczuć atmosferę luksusu, zgubić się w bocznych, ukwieconych uliczkach i zatrzymać się na kawę lub granitę (tradycyjny sycylijski mrożony deser na bazie kawy lub soków owocowych) na jednym z placów.
  • Odwiedzić Piazza IX Aprile: To panoramiczny taras miasta, idealne miejsce na podziwianie widoków i zrobienie pamiątkowych zdjęć. Ale o tym już wiecie ze wstępu do tego punktu.
  • Zrelaksować się w Giardini della Villa Comunale: Te publiczne ogrody, pełne egzotycznych roślin i fantazyjnych budowli, oferują cień, spokój i kolejne niesamowite widoki na morze.
  • Zjechać na Isola Bella: Spędzić czas na kamienistej plaży i podziwiać piękno tej wyjątkowej wysepki. Bo to właśnie na tej małej wysepce znajdziecie najlepsze plaże w Taorminie i okolicy.
  • Wspiąć się do Castelmola: Dla najwytrwalszych, położona jeszcze wyżej nad Taorminą wioska Castelmola oferuje jeszcze bardziej spektakularne panoramy i słynie z lokalnego wina migdałowego. Przez wielu to właśnie Castelmola postrzegana jest jako najpiękniej położone miasteczko Sycylii.

recepta_na_podroz_taormina
recepta_na_podroz_taormina
recepta_na_podroz_taormina
recepta_na_podroz_taormina
recepta_na_podroz_taormina
recepta_na_podroz_taormina
recepta_na_podroz_taormina
recepta_na_podroz_taormina
recepta_na_podroz_taormina

Noto: Kamienny ogród i triumf sycylijskiego baroku

Noto to miasto-symbol, które niczym feniks odrodziło się z popiołów. Jak już wiecie z linijek wyżej, Noto zostało całkowicie zniszczone przez katastrofalne trzęsienie ziemi w 1693 roku, zostało odbudowane od zera kilka kilometrów od pierwotnej lokalizacji. Decyzja ta okazała się historycznym błogosławieństwem – najwięksi architekci tamtej epoki stworzyli tu idealne barokowe miasto, spójne, harmonijne i olśniewająco piękne. Dziś Noto, także wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, nazywane jest Kamiennym Ogrodem i uznawane za najdoskonalszy przykład sycylijskiego baroku. I ja się podpisuję po tym obiema rękami! Jak sami wiecie, rzadko zdarza się, aby jakikolwiek styl architektury mnie poruszył, aby jakiekolwiek miasto sprawiło, że oczy zabłysną mi z zachwytu, a w Noto zdarzyły się to i to, i na dodatek szybciej zabiło mi serce. Jakże tu było pięknie!

Z czego słynie dzisiejsze Noto?

Miasto zbudowano z lokalnego, miękkiego wapienia, który w promieniach słońca przybiera ciepły, miodowo-złoty odcień. Ten charakterystyczny kolor nadaje całej starówce niezwykłej, świetlistej aury, szczególnie o zachodzie słońca. Wybierając się do Noto celujcie właśnie na tę porę dnia.

Można śmiało rzec, że wręcz każda budowla w Noto to małe dzieło sztuki. Fantazyjne balkony podtrzymywane przez rzeźby syren, lwów i aniołów, falujące fasady kościołów i monumentalne schody tworzą spójną, zachwycającą całość. Spacerując po Noto zadzierajcie wysoko głowy.

Noto zostało zaprojektowane z rozmachem i precyzją. Jego główna oś, Corso Vittorio Emanuele, to szeroka, elegancka aleja, wzdłuż której wznoszą się najważniejsze pałace i kościoły, tworząc teatralną, pełną przepychu scenografię.

Muszę też wspomnieć o Infiorata di Noto, bo to zdecydowanie jedno z najpiękniejszych i najbardziej kolorowych wydarzeń na Sycylii. Co roku w trzeci weekend maja główna ulica miasta, Via Nicolaci, zamienia się w pachnący dywan ułożony z milionów płatków kwiatów, tworzących misterne, barwne obrazy. Sprawdźcie sami i zaplanujcie wizytę w Noto w maju!

Co koniecznie trzeba zobaczyć w Noto?

Zwiedzanie Noto to jak spacer po muzeum architektury pod gołym niebem. Do najważniejszych punktów należą:

  • Cattedrale di San Nicolò: Majestatyczna katedra, która dominuje nad głównym placem miasta. Jej monumentalne schody i imponująca fasada są symbolem odrodzenia Noto.
  • Palazzo Ducezio: Położony naprzeciwko katedry elegancki pałac, w którym dziś mieści się ratusz. Warto wejść na jego taras, by podziwiać wspaniały widok na katedrę i plac.
  • Via Nicolaci: Najsłynniejsza boczna uliczka Noto, słynąca z najbardziej fantazyjnych balkonów w mieście. To tutaj odbywa się coroczna Infiorata.
  • Kościół San Domenico: Uważany za jeden z najdoskonalszych przykładów barokowej architektury sakralnej, z pięknie wygiętą fasadą.
  • Spacer po Corso Vittorio Emanuele: To najlepszy sposób, by poczuć atmosferę miasta, podziwiając po drodze kolejne pałace i kościoły, i zatrzymując się na pyszną granitę w jednej z historycznych kawiarni.

recepta_na_podroz_noto
recepta_na_podroz_noto
recepta_na_podroz_noto
recepta_na_podroz_noto
recepta_na_podroz_noto
recepta_na_podroz_noto
recepta_na_podroz_noto

Syrakuzy: Potęga starożytnej Grecji i urok wyspy Ortygia

Wreszcie przyszła pora na to miejsce, dla którego wiele przybyszy z całego świata w ogóle wybiera się na Sycylię. Syrakuzy to miasto o niezwykłej duszy i potężnej historii, które w starożytności było jednym z najwspanialszych i najpotężniejszych miast-państw greckiego świata, rywalizującym z samymi Atenami. To tutaj żył i tworzył genialny matematyk i wynalazca Archimedes. Dziś Syrakuzy, wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, fascynują niezwykłym połączeniem monumentalnych ruin z tętniącym życiem, magicznym starym miastem położonym na wyspie.

Miasto dzieli się na dwie główne części: nowoczesną, zlokalizowaną na lądzie, oraz historyczne serce – wyspę Ortygia (Ortigia), połączoną z resztą Syrakuz dwoma mostami.

Z czego słyną dzisiejsze Syrakuzy?

Z parku archeologicznego Neapolis. Ten kompleks starożytnych ruin, będący świadectwem potęgi dawnych Syrakuz to dobry punkt na rozpoczęcie Waszej przygody z Syrakuzami. Znajduje się tu jeden z największych na świecie teatrów greckich, rzymski amfiteatr oraz tajemnicze kamieniołomy z najsłynniejszą jaskinią – Uchem Dionizjusza (Orecchio di Dionisio) z niesamowitą akustyką.

Najważniejsze! Wyspa Ortygia, która to stanowi prawdziwą perłę i duszę Syrakuz. Jeśli uwielbiacie labirynt wąskich, klimatycznych uliczek, nieco obdartych wiekowych już murów, musicie się tu zjawić. Zresztą nie wyobrażam sobie wizyty we wschodniej Sycylii bez odwiedzenia Ortygii! Wyspa pełna jest, jak na Sycylię przystało, barokowych pałaców i urokliwych dziedzińców, ale i knajpek z widokiem na morze. Jej nadmorska promenada jest zaś idealnym miejscem na wieczorne spacery.

Katedra Narodzin Najświętszej Maryi Panny w Syrakuzach jest cudem architektury i historii. Została wzniesiona wewnątrz i na fundamentach starożytnej, V-wiecznej greckiej świątyni Ateny. Jej potężne doryckie kolumny są do dziś doskonale widoczne zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz barokowej budowli. Dodajcie ten obiekt do Waszej listy must see!

Co koniecznie trzeba tu zobaczyć?

Odwiedzając Syrakuzy, należy poświęcić czas na obie ich części:

  • W Parku Archeologicznym Neapolis:
    • Teatr Grecki: Usiądźcie na kamiennych ławach i wyobraźcie sobie starożytne spektakle.
    • Ucho Dionizjusza: Wejdźcie do środka i przetestujcie niezwykłą akustykę tej wykutej w skale jaskini.
    • Amfiteatr Rzymski: Podziwiajcie rozmiar areny, na której niegdyś walczyli gladiatorzy.
  • Na Wyspie Ortygia:
    • Piazza del Duomo: To serce Ortygii – jeden z najpiękniejszych placów we Włoszech. Zachwyćcie się fasadą katedry i otaczającymi go pałacami.
    • Źródło Aretuzy (Fonte Aretusa): Odwiedźcie to legendarne, słodkowodne źródło porośnięte papirusem, położone tuż przy morzu.
    • Ruiny Świątyni Apollina: Zobaczcie pozostałości najstarszej doryckiej świątyni na Sycylii, znajdujące się na samym wejściu do Ortygii.
    • Targ na Ortygii: Dajcie się porwać gwarnej atmosferze porannego targu, gdzie można kupić świeże ryby, owoce morza, sery i lokalne przysmaki.

recepta_na_podroz_syrakuzy
recepta_na_podroz_syrakuzy
recepta_na_podroz_syrakuzy
recepta_na_podroz_syrakuzy
recepta_na_podroz_syrakuzy
recepta_na_podroz_syrakuzy
recepta_na_podroz_syrakuzy
recepta_na_podroz_syrakuzy
recepta_na_podroz_syrakuzy
recepta_na_podroz_syrakuzy

Etna: Potężna pani ognia i życiodajna góra Sycylii

Nie mogło zabraknąć jej. Królowej Sycylii, perełki wschodniego krajobrazu wyspy. Etna to znacznie więcej niż tylko góra. To żyjący, oddychający gigant, najwyższy czynny wulkan w Europie i jeden z najaktywniejszych na świecie. Wznosząca się na ponad 3300 metrów n.p.m. (jej wysokość stale się zmienia), dominuje nad wschodnim wybrzeżem Sycylii, a jej charakterystyczny, często ośnieżony szczyt z unoszącą się smugą dymu jest widoczny z setek kilometrów. Dla Sycylijczyków Etna jest jednocześnie budzącą respekt potęgą natury i hojną matką, której wulkaniczne gleby dają życie niezwykłym uprawom.

Wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, w mitologii greckiej była siedzibą kuźni Hefajstosa, boga ognia i kowali, a w jej wnętrzu miały pracować cyklopy. Ta mityczna aura wciąż unosi się nad jej zboczami.

Z czego słynie dzisiejsza Etna?

Na pewno z ciągłej aktywności. Etna niemal nieustannie daje o sobie znać – od subtelnych obłoków gazu i pary, po spektakularne, ale zazwyczaj niegroźne dla mieszkańców erupcje lawy i popiołu. Ta jej przewidywalna aktywność czyni ją naturalnym laboratorium dla wulkanologów i niesamowitą atrakcją dla turystów.

Zbocza Etny pokryte są czarnym, wulkanicznym pyłem i zastygłymi rzekami lawy z różnych erupcji, tworząc surowe, nieziemskie krajobrazy przypominające powierzchnię Księżyca. Kontrastują one z niższymi partiami góry, porośniętymi bujną roślinnością.

Niezwykle żyzne gleby wulkaniczne sprawiają, że u podnóża Etny kwitnie rolnictwo. Region ten słynie z produkcji doskonałych win (DOC Etna), pistacji (słynne pistacje z Bronte), cytrusów, miodu i oliwy o niepowtarzalnym smaku.

Etna jest jednym z najłatwiej dostępnych czynnych wulkanów na świecie, oferując zorganizowaną infrastrukturę turystyczną, która pozwala bezpiecznie doświadczyć jej potęgi. Nie dziwi więc jej popularność. Dla wielu stanowi cel podróży nie tylko na Sycylię, nie tylko do Włoch, ale i całej Europy.

Co koniecznie trzeba tu zobaczyć i zrobić?

Wizyta na Etnie to niezapomniana przygoda, którą można zorganizować na kilka sposobów:

  • Wjazd Kolejką Linową i Samochodami Terenowymi: Najpopularniejsza trasa turystyczna zaczyna się przy schronisku Rifugio Sapienza (strona południowa). Stamtąd można wjechać kolejką linową (Funivia dell’Etna) na wysokość ok. 2500 m n.p.m., a następnie specjalnymi samochodami terenowymi z przewodnikiem jeszcze wyżej, w okolice kraterów głównych (ok. 2900 m n.p.m.).
  • Zwiedzanie Niższych Kraterów (Crateri Silvestri): Tuż przy parkingu przy Rifugio Sapienza znajdują się łatwo dostępne, wygasłe kratery Silvestri. Spacer po ich krawędzi jest bezpłatny i daje świetne wyobrażenie o wulkanicznym krajobrazie bez konieczności wjeżdżania wyżej.
  • Trekking z Przewodnikiem: Dla bardziej aktywnych organizowane są liczne trekkingi po zboczach wulkanu, pozwalające dotrzeć do mniej uczęszczanych miejsc, jaskiń lawowych czy podziwiać świeże ślady erupcji. Pamiętaj, że wyprawy w najwyższe partie wulkanu (powyżej 2900 m) są możliwe wyłącznie z licencjonowanym przewodnikiem.
  • Degustacja Lokalnych Produktów: Nie można opuścić Etny bez spróbowania jej darów. Wiele winnic i gospodarstw agroturystycznych na zboczach wulkanu oferuje degustacje wina, miodu i innych lokalnych specjałów.

recepta_na_podroz_etna1
recepta_na_podroz_etna1
recepta_na_podroz_etna1
recepta_na_podroz_etna1
recepta_na_podroz_etna1
recepta_na_podroz_etna1
recepta_na_podroz_etna1
recepta_na_podroz_etna1
recepta_na_podroz_etna1

Zdaję sobie sprawę, że to naprawdę bardzo obszerny wpis. Chyba już dawno takiego na moim blogu nie było. Mimo wszystko mam nadzieję, że okaże się on Wam niezmiernie pomocny, jeśli zdecydujecie się odwiedzić wschodnią część Sycylii. Obiecajcie mi, że jeśli odnajdziecie na swej sycylijskiej drodze jeszcze jakąś nieuwzględnioną powyżej perełkę, koniecznie dajcie znać w komentarzu, a ja czym prędzej zaktualizuję ten wpis. Niech służy pomocą potomnym!

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *