Najpiękniejsza plaża w Kostaryce — Playa Flamingo

kwi 15, 2024 | Ameryka Środkowa, Kostaryka, Wyróżnione | 0 komentarzy

recepta_na_podroz_playa_flamingo10

Regularni czytelnicy wiedzą, że nie jestem największym miłośnikiem wody, bo po prostu nie umiem pływać. Dlatego niezbyt często w moich planach podróżniczych doszukacie się basenów, plaż, aquaparków. Ostatnio nieco zmieniła się sytuacja z wodospadami, o czym pisałam tutaj, ale to by było na tyle.

Czasem jednak dzieje się tak, że organizm będąc na wakacjach, domaga się odpoczynku albo wygrzania się w promieniach egzotycznego słońca. Tak właśnie stało się podczas mojego pobytu w Kostaryce. Po wizycie w najcudowniejszym miejscu na świecie — Parku Místico, gdzie przemokłam do suchej nitki, aby nabrać sił do dalszej przeprawy przez Amerykę Środkową, gorączkowo szukałam cudownej, niczym z folderu podróżniczego — idealnej plaży.

Zdziwię Was, ale po kostarykańskiej stronie wybrzeża Pacyfiku znalezienie plaży z błękitną wodą i miękkim, białym czystym piaskiem kosztowało mnie mnóstwo czasu, transportu, nerwów i rozczarowania. Mimo tego, że moje poszukiwania opierałam w większości na amerykańskich blogach i tytułach The beast beaches in Costa Rica, docierając w końcu na kilka z tych jakże wychwalanych rajskich kawałków lądu, nie mogłam uwierzyć własnym oczom.

Nie wiem, czy tak się niefortunnie złożyło, że morskie pływy były mi mocno niesprzyjające i woda mieszała się silnie z piaskiem jeszcze daleko od brzegu i darmo było mi szukać przejrzystego oceanu. Może to nie była właściwa pora, może faktycznie w innej części roku, miesiąca lub dnia nagminnie wymieniane plaże faktycznie wyglądają jak z żurnala. Nie neguję tego. Ale postanowiłam tutaj nie wymieniać nazw tych plaż, aby przypadkiem nieświadomie nie popchnąć Was na plażową minę.

Kostarykańskie szczęście w końcu mi dopisało, a dokładnie dało na tyle cierpliwości, żeby po wielu próbach i błędach dotrzeć w końcu na rajską plażę w Kostaryce. I o niej będzie ten post. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Recepta na podróż ٭ podróże ٭ porady ٭ inspiracje (@recepta_na_podroz)

Moi drodzy, bohaterem tego postu jest przepiękna Playa Flamingo, położona w zachodniej części Kostaryki, nad wybrzeżem Pacyfiku. Playa Flamingo znajduje się w prowincji Guanacaste w północno-zachodniej Kostaryce. Dokładniej, leży na Półwyspie Papagayo, w zatoce o tej samej nazwie. W pobliżu znajdują się popularne kurorty turystyczne, takie jak Playa Tamarindo i Playa Conchal. Playa Flamingo to jedna z najpopularniejszych plaż Kostaryki, znana ze swego drobnego białego piasku, nieskazitelnie czystej błękitnej wody, lagun i bujnej roślinności.

Playa Flamingo jest przykładem plaży doskonałej. Jest rozległa, szaroka, przez co nawet w szczycie sezonu nie ma tu odczucia ścisku. Wysypana jest białym, miękkim piaskiem, czyli takim najbardziej idealnym wypełnieniem plażowym. Woda jest transparentna, niezbyt wzburzona, co do perfekcji nadaje się na miejsce odpoczynku nawet dla osób niezbyt pewnie czujących się w objęciach oceanu.

To, co mi osobiście spodobało się najbardziej, to brak w zasięgu plaży hotelowych kolosów, wielgachnych kurortów, straganów z „rekwizytami plażowymi”. Dlatego można odnieść tu wrażenie, że plaża jest kameralna, prywatna, zarezerwowana dla osób pragnących ciszy i błogostanu.

W najbliższym otoczeniu plaży znajdują się stylowo wyglądające hotele. Stylowo, nad wyraz uroczo, klimatycznie i przyciągająco. Ciągną się tu też wille, przede wszystkim amerykańskiej i europejskiej śmietanki. Zresztą nawet napotkana osoba zdradziła, że w okolicy Playa Flamingo ulokowane są posiadłości gwiazd Hollywood.

Przyznam szczerze, że choć osobiście nie przepadam za miejscami opływającymi w bogactwie i luksusach, Playa Flamingo wywarła na mnie takie wrażenie, że z przyjemnością zostałabym tu na dłużej. Nie pogardziłabym tutaj odrobiną luksusu. No cóż, może jeszcze będzie mi dane zjawić się w otoczeniu Playa Flamingo, tym razem jako gość jednego z rozkosznych hotelików.

Do Playa Flamingo dotrzecie autobusem komunikacji publicznej, taksówką lub wynajętym samochodem. Sami skorzystaliśmy z trzeciej opcji, bowiem podczas podróży przez Kostarykę przemieszczaliśmy się wynajętym samochodem. Nie był to samochód z napędem na cztery koła, mimo tego bez problemu dowiózł nas na Playa Flamingo. Większość trasy to utwardzona droga, głównie dwupasmowa, jednak niewielki odcinek dojazdowy ze środkowej Kostaryki prowadził przez las z wybrakowanym asfaltem, a nawet miała tu miejsce przeprawa przez na szczęście płytką rzeczkę.

Na zakończenie zerknijcie, jak odległa jest Playa Flamingo od kluczowych miejsc w Kostaryce:

  • Plaża Conchal: 5 km
  • Liberia International Airport (LIR): 10 km — najbliższe lotnisko
  • Park Narodowy Lasu Guanacaste: 15 km
  • Plaża Tamarindo: 20 km
  • Park Narodowy Arenal Volcano: 160 km
  • San José (stolica kraju): 275 km
  • Park Narodowy Tortuguero: 320 km

recepta_na_podroz_playa_flamingo
recepta_na_podroz_playa_flamingo2
recepta_na_podroz_playa_flamingo3
recepta_na_podroz_playa_flamingo4
recepta_na_podroz_playa_flamingo5
recepta_na_podroz_playa_flamingo6
recepta_na_podroz_playa_flamingo7
recepta_na_podroz_playa_flamingo8
recepta_na_podroz_playa_flamingo9

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *