Corvo. Mała wysepka na końcu świata. A może nawet dalej? Słyszał o niej ktoś? Pewnie nie. Większość lata na Majorkę, Islandię albo jak już São Miguel (to też Azory). A ja pojechałam na Corvo. I wiecie co? Było super!
Corvo: Informacje ogólne
No właśnie, co to za nieznana wyspa Corvo? To najmniejsza wyspa archipelagu Azorów. Bo jeśli nie wiecie, Azory to aż dziewięć wysp. Corvo razem z wyspą Flores tworzy Grupę Zachodnią Azorów. Sama zaś Corvo jest tą najdalej wysuniętą na zachód.
Powierzchnia Corvo to zaledwie 17 km². Na stałe zamieszkuje ją mniej niż 500 mieszkańców, z których wszyscy się znają, tworząc zwartą społeczność.
Wyspa powstała ze stratowulkanu, którego pozostałością jest obszerna kaldera — Caldeirão, stanowiąca jedną z największych atrakcji wyspy. Ale o tym za chwilę.
Corvo uznana jest za Światowy Rezerwat Biosfery UNESCO. Charakteryzuje się wspaniałymi zielonymi krajobrazami kontrastującymi z ciemnoniebieskim widokiem na Atlantyk, a także malowniczymi wąskimi uliczkami i silnie zintegrowaną społecznością jej jedynej miejscowości.
To od Corvo rozpoczęłam swoją dwutygodniową przygodę na Azorach. Już stawiając tu swoje pierwsze kroki, przepadłam totalnie.
Czym może zauroczyć przyjezdnych malutka Corvo? Sprawdźcie!
Zapraszam Was też na wideo relację z wizyty na wyspie Corvo.
Jak dotrzeć na wyspę Corvo?
Większość turystów udaje się na Corvo w ramach zorganizowanej wycieczki, wypływając rano z Santa Cruz das Flores, czyli sąsiedniej większej wyspy Flores. Możliwa jest też przeprawa promem na własną rękę z wyspy Flores. Można też dotrzeć na Corvo samolotem, liniami SATA Azores, jednak jest to znacznie droższe, a loty, zwłaszcza poza sezonem, są rzadkie. Więcej o przemieszczaniu się pomiędzy poszczególnymi wyspami Azorów przeczytacie w oddzielnym wpisie: RECEPTA na Azory poza sezonem.
Na jak długo zatrzymać się na Corvo?
Jeśli nie jesteście zawziętymi ornitologami lub fanami ptasiej fotografii, na Corvo zarezerwujcie jeden pełny dzień. Wystarczy to nawet na przejście obu dostępnych tu szlaków, a także na chwilę lenistwa w Vila do Corvo.
Jak poruszać się po Corvo?
Tak naprawdę jedynym miejscem na Corvo gdzie możecie potrzebować transportu to krater Caldeirão. Bez problemu skorzystacie tu z taksówki albo uprzejmości mieszkańców wyspy. Poza tym liczcie na własne nogi. Wyspa jest tak niewielka, że nie powinno stanowić to żadnego problemu, nawet w przypadku bardziej leniwych osób.
Gdzie przenocować na Corvo?
To malutka wyspa, nie ma tu więc wielu opcji do wyboru. Najpopularniejszym wydaje się być Guest House Comodoro albo Joe & Vera’s Villa.
UWAGA! Jeśli na Corvo wybieracie się w październiku, czyli w szczycie ptasiego sezonu, istnieje duża szansa na brak wolnych miejsc noclegowych, jeśli nie pomyślicie o rezerwacji z odpowiednim wyprzedzeniem.
Corvo: MUST SEE
Vila do Corvo
Zacznę od jedynej na wyspie ludzkiej osady — Vila do Corvo, bo to tutaj z pewnością i Wy zaczniecie swoją przygodę na Corvo. To w Vila do Corvo znajduje się port oraz lotnisko. I to nie byle jakie! Lotnisko ma bardzo krótki pas startowy i już samo wylądowanie na nim przysparza niemałych emocji i wrażeń. Zaś widok z góry na całą wyspę sprawia, że chce się wręcz wyskoczyć z samolotu.
Co ciekawe, Vila do Corvo to najmniej zaludniona gmina w całej Portugalii.
Jeśli szukacie noclegu albo kontaktu z ludźmi, albo dobrej kawy czy pastéis de nata, udajcie się do Vila do Corvo. To również urokliwe miejsce z wąskimi uliczkami i punktami widokowymi na klify, Atlantyk i lotnisko. Warto odwiedzić tu także kościół Nossa Senhora dos Milagres, patronki wyspy.
Jeśli szukacie instagramowych spotów, udajcie się w stronę wiatraków Moinhos do Vento. To trzy wiatraki położone wzdłuż Caminhos dos Moinhos, zbudowane na skale wulkanicznej z ośmiokątnymi żaglami. To stąd przy dobrej widoczności powietrza dostrzeżecie sąsiadującą wyspę Flores.
Caldeirão
Wspomniana już we wstępie Caldeirão to ogromny krater wulkaniczny — kaldera, która powstała 430 tysięcy lat temu podczas erupcji wulkanu. W jej wnętrzu znajdują się dwa malownicze jeziora: Lagoa do Caldeirão i Lagoa do Cachimbo. Specyficzny mikroklimat w kalderze zapewnia dużą wilgotność, tworząc soczyście zielone łąki, na których przez większą część roku wypasają się krowy. Kalderę dość często spowija mgła, co tylko dodaje magii temu miejscu.
Caldeirão ma średnicę dwóch kilometrów i głębokość trzystu metrów. Jest idealnym miejscem do pieszych wędrówek. Wybierając szlak PRC02 – Caldeirão (5 km, 2.5 – 3 godziny), który zaczyna się na końcu drogi prowadzącej do krateru, będziecie mieli okazję zejść na samo dno kaldery. Kierujcie się w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara, wypatrując kolejnych słupków z oznaczeniami. Jestem pewna, że będzie to jeden z najbardziej malowniczych spacerów w Waszym życiu.
Na Corvo jest jeszcze jeden oficjalny szlak trekkingowy: PR01 – Cara do Indio. To dystans 10.3 kilometrów, na jego przejście potrzeba około 3,5 godziny. Szlak ten łączy Caldeirão z Vila do Corvo. Przy odrobinie szczęścia (czytaj: wyborze właściwej pory roku) trasę zdobią kwitnące hortensje.
Po więcej szczegółów odnośnie każdego ze szlaków odsyłam Was na oficjalną stronę Azorów.
Na zakończenie tego punktu dodam, że Caldeirão to nie tylko przepiękne i urzekające miejsce na Corvo, to też jedno z najwspanialszych widoków na całym archipelagu Azorów!
Plaża Praia da Areia
Nie mylą Was oczy! Corvo to również piękne plaże. Prawdziwą perełką wśród nich jest czarna plaża wulkaniczna Praia da Areia. Przy sprzyjającej pogodzie można się tu pokusić nawet o kąpiel.
Obserwacja ptaków
Corvo znane jest z bogatej fauny ptasiej, dlatego co roku w okolicy października wyspa przyciąga rzesze ornitologów i ptasich fotografów z całego świata. Zresztą sama nazwa Corvo oznacza Wyspę Wronią.
Na Corvo można spotkać wiele gatunków ptaków migrujących przez ocean z Europy do Afryki, które na tej niewielkiej wyspie zatrzymują się na odpoczynek przed dalszym lotem. Co ciekawe, również amerykańskie gatunki ptaków szukające na środku Atlantyku schronienia przed szalejącymi u wybrzeży Ameryki huraganami szczególnie upodobały sobie Corvo. Stąd znaczenie Corvo jako ośrodka obserwacji ptaków jest jeszcze większe w sezonie migracji, kiedy wyspa staje się miejscem spotkań wielu rzadkich i różnorodnych gatunków ptaków, które na co dzień nie żyją obok siebie. Czyż nie jest to urocze?
Jeśli więc na Corvo przylecicie w okresie polskiej zimy, możecie natknąć się tu na „nasze” ptaki zmierzające do ciepłych krajów: gęsi, kukułki, jerzyki, żurawie, derkacze czy kormorany. Wtedy z pewnością przyda się dobra lornetka!
























0 komentarzy